Publikacje

Spacerownik praski

Praga - przejdź na właściwą stronę Wisły

Przekazując ten mini - przewodnik, zawierający pięć tematycznych tras spacerowych zapraszamy Państwa w podroż sentymentalną po Pradze. Zawiera on trasy opracowane przez Michała Pilicha, autora najnowszego przewodnika po Pradze1, na potrzeby Letnich Spacerów Praskich. Letnie Spacery Praskie to cykl sobotnich, wakacyjnych wycieczek z przewodnikiem, adresowanych głównie do warszawiaków, również tych przyjezdnych, a organizowanych w lipcu i sierpniu przez Wydział Kultury dla Urzędu Dzielnicy Praga Północ.

Zbierając trasy tych popołudniowych wycieczek w jedną całość, mamy nadzieję zainteresować nimi turystów spoza Warszawy oraz tych mieszkańców stolicy, którzy wolą wycieczki indywidualne. Umieszczenie opisu tych tras w Internecie2, gwarantuje możliwość dotarcia do naszych przyszłych gości – turystów z całego świata. Wszak, Internet jest obecnie pierwszym medium, do którego zagląda przyszły turysta. Wydawnictwem tym, pragniemy Państwa zachęcić do samodzielnego poznawania naszej niezwykłej i pięknej dzielnicy, do oswajania jej dla siebie, do odkrywania skarbów i tajemnic praskiej historii, urody stylowych kamieniczek i pięknych kościołów, które są jednocześnie najlepszymi w mieście, salami koncertowymi. Bazylika Najświętszego Serca Jezusowego przy Kawęczyńskiej jest stałym miejscem koncertów okolicznościowych i sezonowych - gościła w swoich progach m.in. Filharmoników Wiedeńskich i Orkiestrę Mediolańskiej La Scali.

Może zachęcimy Państwa, dzięki tej książce, do odkrywania własnych szlaków emocjonalnych, do indywidualnych poszukiwań swoich klimatów przeszłości w nostalgicznych praskich zaułkach i podwórkach, kryjących w sobie perełki małej architektury sakralnej na Pradze doliczono się ponad osiemdziesięciu kapliczek, a ciągle powstają nowe. Z potrzeby serca i jako plon zabaw ze sztuką tak jak ta na ścianie bramy przy Brzeskiej 18, wykonana latem 2007 roku przez dzieci z pracowni plastycznej państwa Kubickich. Czy takie rzeczy byłyby możliwe na warszawskiej Starówce? Sami sobie Państwo odpowiedzcie...

Praga żyje autentycznym życiem swoich mieszkańców. Żyje i zmienia się. Jest przy tym bardzo gościnna przygarnia każdego. Być może dlatego, jest tak ukochana przez artystów, którzy chętnie zakładają tutaj swoje galerie, pracownie, teatry i centra sztuki Koneser przy Ząbkowskiej czy Fabryka Trzciny przy ulicy Otwockiej to pierwsze, o co pytają przyjezdni z kraju i ze świata.

No, i jak napisał New Jork Times Praga to najbardziej topowe knajpki w Warszawie; one są obecnie, obok awangardowej kultury, naszym głównym lokalnym produktem eksportowym.3 Tylko tutaj, przy Ząbkowskiej, Pingwin kłania się gościom W oparach Absurdu nie do podrobienia jest atmosfera ekskluzywnego Porto Praga przy Okrzei i ukochanego przez warszawiaków Babalou przy Kłopotowskiego. Nie sposób wymienić wszystkie takie miejsca, gdyż nowe, powstają jak grzyby po deszczu...

Stara i Nowa Praga to serce prawobrzeżnej Warszawy. Tu, pośród autentycznych przedwojennych kamieniczek, ulic Brzeskiej, Ząbkowskiej, Targowej, Szwedzkiej, Inżynierskiej, Wileńskiej, Małej... wyliczać można by długo, zachowała się atmosfera przedwojennej stolicy. Praga, to najbardziej warszawska z dzielnic Warszawy, właśnie, dzięki swojej oryginalnej, przedwojennej miejskiej zabudowie.

Ach, taką Warszawę pamiętam wzdychają Polonusy, przyjeżdżający z całego świata do nas, na Pragę. Nie dajcie się porwać złudzeniom to nie odrapane kamieniczki i nie półświatek praski tworzą atmosferę tego miejsca to autentyzm prawdziwego przedwojennego Miasta, z kwartałami ulic, z solidnymi budynkami, z Bazarem Różyckiego, którego legendy nie przyćmi nawet Jarmark Europa i który przeżyje i ten i inne jarmarki, bo tylko on ma duszę.

Praga to dzielnica kontrastów i skrajności

To pierwsza dzielnica prawobrzeżnej Warszawy, która doczekała się własnego Muzeum przy Targowej 50/52 powstaje Muzeum Warszawskiej Pragi filia Muzeum Historycznego m. st. Warszawy. Właśnie zbiera eksponaty. Otwarcie rok 2010. Praga to jedyne miejsce w Polsce, gdzie niedźwiedzie chodzą jeszcze po ulicach - tylko tu można umówić się przy miśkach bez obawy, że jakiś mokotowianin czy żoliborzanin nie trafi Drogę do praskiego ZOO znają wszyscy wydeptywali ją jako dzieci i jako rodzice.

Praga - to jedyne miejsce w Warszawie, gdzie w czasie jednego spaceru można podziwiać zabytki trzech kultur i religii zwiedzić jedyną w Warszawie cerkiew prawosławną p.w. Marii Magdaleny, neogotycką katedrę św. Floriana i św. Michała Archanioła, XVI - wieczną kaplicę Matki Boskiej Loretańskiej oraz żydowski dom modlitwy.

Praga to dzielnica nad Wisłą, bez dostępu do Wisły. Ale zaraz, chwilę – jedna z tras spacerowych nosi tytuł Od wiślanego brzegu warto ją poznać. Gdzieś tu, nad Wisłą, stała przecież słodka Fabryka Wedla. Praga to dzielnica głęboko wrośnięta w historię. Nazwy ulic Floriańska, Jagiellońska, Ratuszowa, brzmią swojsko nawet dla Krakusów i zapowiadają prawdziwą ucztę duchową zabytkowy budynek Liceum im. Władysława IV, Teatr Baj w dawnym i... najnowocześniejsze w Warszawie, cyfrowe Kino Praha, wyrosłe na miejscu starego kultowego kina o tej samej nazwie. To tylko przy jednej ulicy przy Jagiellońskiej.

Nie dajcie się zwieść pogłoskom, że tu jest niebezpiecznie statystyki policyjne tego nie potwierdzają Brzeska - to jedyna ulica w Warszawie, gdzie wszyscy sąsiedzi mówią sobie dzień dobry bo wszyscy się znają. Na Brzeskiej kwitnie dziś sztuka, mieści się tutaj aż sześć galerii, a organizacje pozarządowe prześcigają się w programach socjoterapeutycznych dla młodzieży. Dziś Brzeska - to ulica artystów i dzieci to dzięki determinacji tych ostatnich, powstał tam plac zabaw z boiskiem i graffiti malowane przez prawdziwych artystów wspólnie z dziećmi.

Dlatego, spacerując jednym z pięciu szlaków warto zerknąć na ścianę odrapanej kamienicy przy Brzeskiej 6A, gdzie plastyczka Iwona Zając ze swoją Młodą Załogą z Gdańska namalowała w sierpniu 2007 roku, wspólnie z dziećmi z Brzeskiej mural Morze dla Brzeskiej. Jak to możliwe, że on jeszcze jest, nie został zniszczony? No, jest, bo kustoszami tej plenerowej galerii są sami autorzy dzieci z Brzeskiej. Tak właśnie sztuka wkracza w codzienność starej Pragi, odmieniając ją na zawsze. Odmieniając otoczenie, odmienia i ludzi.

Trudno ukrywać, że Praga nie ma problemów. Chociaż nieźle sobie radzi ze zmianą wizerunku kandydując dziś do miana awangardowego centrum kulturalnego Warszawy, to trudno z dnia na dzień przezwyciężyć problem, jakim jest stan techniczny przedwojennej zabudowy Pragi. Te same kamieniczki, które stanowią jej siłę, są jej słabością. Wymagające rewitalizacji budynki, potrzebują ogromnych nakładów finansowych i uporządkowania spraw własnościowych.

Z całą pewnością wymagają indywidualnego podejścia do tematu rewitalizacji, bez rozdzielania na komunalne i te z roszczeniami pobierutowskimi. Tych ostatnich, spośród 650 praskich kamieniczek, jest jedna trzecia. Wszystkie zasługują na ratunek. Podobnie jak ich lokatorzy, którzy wraz ze zmieniającym się otoczeniem, sami odczuwają potrzebę zmian, rewitalizacji życia społecznego. Dlatego wprowadzenie nowych funkcji, takich jak centra kulturalne, naukowe i ośrodki działalności społecznej uaktywnienie trzeciego sektora, z jego pomysłami, entuzjazmem i nowatorskim spojrzeniem, jest równie ważne dla Pragi, jak znalezienie funduszy na remont jej przedwojennej zabudowy.

Jedno jest pewne Praga żyje i zmienia się po swojemu, w swoim tempie, zachowując swoją autentyczność, ale zawsze na lepsze. I nie zagrozi jej tożsamości ani praska linia metra, ani rozdeptanie przez kibiców z całej Europy w 2012 roku. Praga umie wykorzystać te szanse i obrócić na swoją korzyść, bo jest młoda i kreatywna. Tacy właśnie są jej mieszkańcy. Przyjdźcie już dziś, drodzy Państwo i przekonajcie się. To tylko dwa tysiące metrów od warszawskiego ratusza.

Beata Bielińska-Jacewicz

1. Michał Pilich. Warszawska Praga. Wyd. Fundacja Centrum Europy. 2005; w 2006 roku ukazała się wersja angielska, oba wydawnictwa powstały przy współudziale Urzędu Dzielnicy Praga Północ m.st. Warszawy.
2. www.warszawskapraga.pl
3. M. J. Gross. Warszawa w oparach absurdu. The New York Times. 22 Oct. 2006

Pliki do pobrania: